Ikona strony (favicon.ico)

5 lipca 2010

Ikona strony

(Internet Explorer, Netscape 7/Mozilla/Firefox, Opera 7)

gdzie jako “adres ikony” należy podać URL, pod którym znajduje się ikona, np.: http://www.mojastrona.pl/favicon.ico

Polecenie to pozwala dodać ikonkę (favicon.ico), która będzie widoczna w przeglądarce przy adresie naszej strony. Typowy rozmiar ikony to 16×16 pikseli. W systemie Windows jest dodatkowa możliwość umieszczenia skrótu na pulpicie – wtedy przydatna może być ikona o rozmiarach 32×32. Format *.ico pozwala zapisać dwie wersje rozmiaru w jednym pliku. Niektóre przeglądarki – nie MSIE 6 – pozwalając również używać innych formatów graficznych, takich jak np. PNG.

Ikona strony może się wyświetlić automatycznie, nawet bez potrzeby wstawiania powyższego znacznika, jeśli będzie nosiła nazwę favicon.ico i zostanie zapisana w głównym katalogu na serwerze WWW, czyli np. http://www.example.com/favicon.ico (Internet Explorer, Firefox, Opera).

Niestety niektóre przeglądarki pobierają ikonę strony tylko raz, a później rzadko jest ona odświeżana (albo nawet wcale). Więc jeśli kiedyś wprowadzimy nową, może to nie dać żadnego efektu, bo np. Internet Explorer zapisuje ikonę przy dodawaniu strony do ulubionych. Dlatego zanim wprowadzimy taki dodatek, warto go wcześniej dobrze dopracować.

W Internet Explorerze 6 aby ikona była widoczna, trzeba dodać stronę do ulubionych. Aby odświeżyć ikonę, należy usunąć stronę z ulubionych, a następnie dodać ją tam ponownie (ikona będzie widoczna po ponownym otworzeniu przeglądarki). Czasem pomocne okazuje się również wyczyszczenie historii przeglądanych stron.

Przyspieszanie Wordpressa

25 maja 2010

Jeżeli prowadzisz bloga w oparciu o wordpressa może zainteresuje Cię sposób przyspieszenia działania twojej strony www.

Wordpress jako doskonały system blogowy posiada mnóstwo ciekawych (w wiekszości darmowych) pluginów usprawniających jego działanie. Każdy zainstalowany widget powoduje jednak, że ilość zapytań kierowanych na serwer rośnie, a w efekcie czas potrzebny na wykonanie procesów ulega wydłużeniu. Efekt jest taki, że strona zaczyna zwalniać.

Jak temu przeciwdziałać? Jest na to prosty sposób – za pomocą kolejnego pluginu.

WP Super Cache – pozwala on na obniżenie ilości zapytań do bazy SQL naszej strony głównej nawet do 70%. Efekt (szczególnie w mocno obładowanych pluginami stronach) widoczny jest gołym okiem. Dodatkowo, oprócz szybszej pracy w znaczący sposób można w ten sposób oszczędzić na hostingu.

Cachowanie pozwoli na umieszczenie części niezbędnych informacji w pliku statycznym w związku z czym nie ma konieczności pobierania kodu php i kompliowania go na potrzeby wyświetlanej treści.

link do ściągnięcia: http://wordpress.org/extend/plugins/wp-super-cache/

Jak wybrać dobry hosting – 6 rzeczy, o których musisz pamiętać

29 grudnia 2009

Po pierwsze: Czym jest hosting, a czym nie jest?

Hosting to inaczej mówiąc dzierżawa fragmentu powierzchni na serwerze współdzielonym, czyli takim, na którym funkcjonują również inni użytkownicy. Dostarczany jest wraz z pełną obsługą administracyjną świadczoną przez firmę sprzedającą usługę hostingową. Należy pamiętać, że niesie to z sobą wiele ograniczeń, między innymi niewielkim wpływ na środowisko pracy serwera czy dość mocno ograniczone zasoby serwera. Hosting nie jest usługą dla dużych i rozbudowanych serwisów, czy też użytkowników o bardzo specyficznych wymaganiach.

Jednak to co dla jednych jest wadą, dla drugich może być zaletą. Świadczona administracja to wygoda, gdyż o poprawne działanie maszyn i oprogramowania zawsze dba firma hostingowa. Z kolei dzięki temu, że jedna maszyna jest dzielona na bardzo wielu użytkowników, możliwe jest obniżenie ceny. Standardowo koszt usługi hostingowej o przeciętnych parametrach oscyluje wokół 300 zł rocznie, choć zdarzają się też oferty poniżej 100 zł.

Po drugie: Przed wyborem sprecyzuj wymagania

Na pierwszy rzut oka wszystkie oferty wydają się być zbliżone do siebie. Wszak oferenci licytują się tylko na kilka podstawowych parametrów i cenę. Gdy jednak przyjrzeć się bliżej, konfiguracje serwerów u różnych dostawców mocno się od siebie różnią.

Jeśli hostingu potrzebujesz do podstawowych zastosowań biznesowych, zwróć uwagę na używane oprogramowanie do obsługi poczty, m.in. jakość mechanizmów antyspamowych oraz to czy webmail jest wygodny. Ważne dla ciebie będzie też to, aby serwery były szybkie i stabilne. Czyli sprawdzone rozwiązania w miejsce pogoni za nowinkami w zakresie oprogramowania.

Nieco inaczej ma się sprawa w przypadku, gdy hostingu potrzebujesz, ponieważ jesteś webdeveloperem. Tutaj istotne dla ciebie będą takie niuanse, jak detale konfiguracyjne PHP, możliwość instalowania własnych bibliotek na życzenie, możliwość szerokiej konfiguracji usługi z poziomu panelu administracyjnego oraz duża ilość baz danych. A także być może dostępność specyficznych środowisk, jak Python czy wersja testowa PHP6. W tym przypadku możliwe, że będziesz poszukiwać firmy, która stara się dostarczyć wciąż najnowsze wersje używanego oprogramowania, nawet jeśli czasem utrudnia to konfigurację.

Dobierając parametry nie sugeruj się ilością oferowanego transferu. To prawda, że im więcej transferu, tym więcej użytkowników twojego serwisu będzie można obsłużyć bez dokupowania kolejnych pakietów. Mało który dostawca hostingu mówi jednak jasno, że więcej użytkowników serwisu to większe zużycie procesora. A w tym przypadku administratorzy mogą nie być już tak przychylni. Może się więc zdarzyć, że firma hostingowa rozwiąże umowę w związku z dużym zużyciem zasobów, nawet jeśli wykorzystany zostanie dopiero ułamek zakupionego transferu.

Po trzecie: Szukaj opinii w internecie

Przed decyzją o wyborze firmy hostingowej, warto sięgnąć do Google i wyszukać opinie w internecie na temat danego dostawcy. Pozwoli to łatwo zorientować się w mocnych i słabych stronach takiej firmy. Nie wykluczone również, że w serwisach i na forach internetowych z poradami uda ci się natknąć na oferty firm, których dotychczas nie rozważałeś.

Na opinie w internecie patrz jednak z dystansem. Pamiętaj, że piszą je zwykle osoby anonimowe. Ponadto bywają to często zaawansowani użytkownicy, w związku z czym mogą oni wytykać takie problemy i niedociągnięcia, które dla przeciętnego internauty nie będą stanowić problemu.

Przeszukując oferty w internecie trafisz na firmy różnej wielkości – od dużych i znanych, po mniejsze. Nie sposób jednoznacznie stwierdzić które są lepsze. Znani dostawcy hostingu to pewnego rodzaju gwarancja jakości (nie zawsze) i potwierdzenie bardzo potrzebnego w tej branży doświadczenia. Z drugiej jednak strony, praktyka pokazuje, że mniejsze firmy niejednokrotnie potrafią lepiej dbać o klienta niż te większe. Jednak decydując się na wybór rozwiązania od mniejszego dostawcy, koniecznie upewnij się, czy na stronie podawany jest komplet danych, takich jak numery REGON czy NIP. Wybieraj firmy o kilkuletnim doświadczeniu. Omijaj oferty podejrzanie tanie – jakość kosztuje.

Po czwarte: Nie zapominaj o bezpieczeństwie

Jeśli wykorzystujesz hosting do czegoś więcej niż prowadzenie strony o zwierzątkach domowych, bezpieczeństwo twoich danych jest kwestią kluczową. Ciężko z zewnątrz weryfikować wiedzę i doświadczenie administratorów. Jeśli jednak będziesz wybierać firmy działające na rynku od dłuższego czasu i nie posiadające złych opinii w internecie to można przyjąć, że ich serwery będą odpowiednio skonfigurowane. Możesz od wewnątrz uruchomić w ramach testów kilka narzędzi diagnostycznych – m.in. sprawdzić czy masz dostęp do katalogów z danymi innych użytkowników.

Ale bezpieczeństwo danych to również regularne kopie zapasowe. Dyski twarde są urządzeniami zawodnymi. Dlatego konieczne jest wykonywanie regularnych kopii zapasowych przez dostawcę usługi hostingowej. Najlepiej jeśli takie kopie wykonywane są przynajmniej raz na dobę. Są firmy, które dodatkowo przechowują takie codziennie kopie przez kilka dni, co w przypadku późno zauważonej awarii pozwala również zniwelować jej skutki.

Kontaktując się z rozważanym dostawcą hostingu zapytaj o warunki i koszty korzystania z kopii zapasowej. Odzyskanie przypadkiem skasowanego pliku czy maila potrafi być wygodne. Wiele firm taką usługę oferuje w cenie hostingu.

Po piąte: Dobry hosting to szybki hosting

Na szybkość i jakość hostingu składa się wiele czynników. Jest to głównie realna szybkość serwerów i przepustowość łączy internetowych. Ten pierwszy trudno zweryfikować, gdyż nawet jeśli firma hostingowa chwali się posiadanymi maszynami, to nie da się z zewnątrz ocenić ilu klientów korzysta z danego serwera oraz w jakim stopniu go obciążają. Jedyna rada to dokładnie przetestować konto przed zakupem oraz szukać opinii w internecie.

Nieco inaczej jest z łączami internetowymi. Tutaj sprawa jest prosta – standardem dla firmy hostingowej dobrej klasy jest przepustowość łączy minimum 100 Mb/s i więcej. Wiele firm posiada już łącza o wielokrotności 1 Gb/s. Nie należy wybierać dostawcy, który ma węższe wyjście do internetu.

Jeszcze ważniejsza jest ilość dostawców. Firma powinna móc się pochwalić łączami od przynajmniej dwóch różnych dostawców, spiętych protokołem BGP. Jest to konieczne, aby w przypadku awarii na jednym z łączy móc bez większych zakłóceń kontynuować przesyłanie danych po łączach alternatywnych.

Warto pamiętać, że zależnie od tego czy serwery zlokalizowane są w Polsce czy zagranicą, mogą występować różnice w cenach. Podobne usługi na łączach w Polsce będą droższe, ale też standard firm hostingowych, które decydują się na uruchamianie rozwiązań hostingowych w naszym kraju, jest zwykle wyższy.

Po szóste: Przetestuj usługę

Gdy już wybierzesz odpowiednią firmę, czas na jej weryfikację. Niemal każdy dostawca usług hostingowych oferuje kilkunastodniowy okres próbny. Warto aktywnie z niego skorzystać, porównując rozwiązania kilku firm. Sprawdź czy odpowiada ci konfiguracja, panele administracyjne i systemy poczty. A także, czy wgrane skrypty uruchamiają się szybko (warto zrobić benchmarki i sprawdzić szybkość działania popularnych systemów, np. forum phpBB).

W trakcie okresu próbnego przetestuj także pomoc techniczną – sprawdź w jakim czasie odpowiadają na twoje pytania i z jakim poziomem szczegółowości. To tak jak z kupowaniem samochodu – obiektywnie jeden może być lepszy od drugiego, ale ostatecznie i tak najlepiej samemu dokonać jazdy próbnej.

Import dużej bazy danych SQL

12 grudnia 2009

Ile razy próbowaliście przenieść (importować) bazę danych na serwer za pomocą phpMyAdmin i okazywała się za duża? W większości firm hostingowych maksymalny rozmiar importowanej bazy jest ograniczony i wynosi około 5-16MB, jednak już przy plikach większych niż 5MB serwer potrafi zwrócić błąd 500 – “wewnętrzny błąd serwera”.

Jak temu zaradzić? Jest prosty sposób :)

Istnieje taki programik pozwalający importować bazę danych nie z dysku naszego komputera, lecz bezpośrednio z serwera. Nazywa się BigDump.
Można go pobrać ze strony http://www.ozerov.de/bigdump.php (pierwszy link pod napisem “Download”). Skrypt zajmuje jedynie 9KB.

Po pobraniu, rozpakowujemy w dowolne miejsce i edytujemy plik bigdump.php (możemy to zrobić nawet notatnikiem).

Musimy edytować konfiguracje naszego serwera bazy danych (Database configuration) w pliku bigdump.php

Krok 1:

Edytujemy pola (wiersze 40-43)

$db_server = ”;
$db_name = ”;
$db_username = ”;
$db_password = ”;

Między cudzysłowem ” należy wpisać ustawienia serwera bazy danych. W kolejności: host serwera, nazwa bazy danych, nazwa użytkownika, hasło.

Przykładowa konfiguracja:

$db_server = ‘localhost’;
$db_name = ‘nazwa_bazy_danych’;
$db_username = ‘nazwa_użytkownika’;
$db_password = ‘hasło’;

(host serwera w przypadku firehost.pl jest inny niż localhost: sql.firehost.pl)

Krok 2:

edytujemy w pliku bigdump.php wartość (wiersz 65):

$db_connection_charset = ”;

przykładowe wartości kodowania: utf8, latin1, latin2, cp1251, koi8r (należy wpisać właściwą dla importowanej bazy danych między cudzysłowem)

Krok 3:

Zapisujemy plik na naszym dysku. Następnie razem z bazą danych (którą chcemy importować) wysyłamy na serwer np przez FTP (nie będę tłumaczył jak to zrobić) do dowolnie wybranej lokalizacji.

Na przykład mamy stronę www.naszastrona.pl. Przez FTP tworzymy podkatalog baza danych tak by jego adres był: www.naszastrona.pl/baza_danych. Tam przenosimy wszystkie pliki (bigdump.php oraz plik bazy danych (w formacie .sql)).

Krok 4:

Uruchamiamy skrypt.

np. www.naszastrona.pl/baza_danych/bigdump.php

Naszym oczom powinna ukazać się:

bigdump.jpg

Baza danych którą wysyłaliśmy na serwer jest dostępna. Klikamy start import i czekamy.

import-duzej-bazy-danych.jpg

Trwa to kilka chwil. Baza zaimportowana.

Eksport, import bazy MySQL przy użyciu phpMyAdmin

12 grudnia 2009

Ile osób próbowało przenieść bazę danych z jednego serwera na inny i miało z tym problem ze względu na kodowanie polskich znaków? Ostatnio przenosiłem jedną z baz na nowy serwer i poszukałem rozwiązania tego problemu. Podejrzewam, że wiele początkujących programistów ma podobny kłopoty. Problem polega na tym, że jeśli tabela w MySQL posiada kodowanie latin1 lub latin2, a tekst w polach utf8, to baza “zamyka” utf8 wewnątrz latinX. Tekst wyświetla się prawidłowo w phpMyAdmin, ale jest problem z przeniesieniem bazy. Na szczęście jest na to prosta rada. Wystarczy po wyeksportowaniu bazy do pliku dodać na początku linijkę: SET NAMES ‘utf8′; lub też inną sugerowaną stronę kodową, zamiast utf8. Po imporcie tak zmodyfikowanego pliku wszystko powinno śmigać.

Najbardziej niebezpieczne domeny internetowe

12 grudnia 2009

Jak co roku, jeden z największych producentów oprogramowania antywirusowego – firma McAfee przedstawiła raport ukazujący najbardziej niebezpieczne oraz najbezpieczniejsze domeny internetowe świata. W badaniu przeanalizowano 27 milionów stron, zarejestrowanych w 104 różnych domenach wysokiego poziomu (domeny takie jak .com, .gov, .info albo .pl). Dzięki badaniu przeciętny użytkownik może pilnować, aby nie pobierać danych z najbardziej niebezpiecznych domen lub nie rejestrować się w serwisach, które administrowane są z adresów znanych z rozsyłania dużej ilości spamu.

Cyberprzestępcy chcąc zarejestrować nielegalną stronę szukają domen w takich krajach, które oferują atrakcyjne ceny, nie posiadają odpowiednich uregulowań prawnych albo stosowana jest polityka “żadnych pytań”. W związku z powyższym, celem dorocznego badania McAfee jest zwrócenie uwagi najgorzej wypadających państw na występujący u nich problem rejestracji niebezpiecznych stron internetowych. Okazuje się, że raporty przynoszą oczekiwane rezultaty. Na przykład, zeszłoroczny lider niechlubnego rankingu najniebezpieczniejszych domen – Hong Kong (.HK) w tegorocznym zestawieniu spadł w dół aż o 34 pozycje. Dobrym przykładem polepszania jakości Internetu w danym kraju jest mała wyspa na Pacyfiku – Tokelau, która w rankingu z 2007 roku uzyskała ocenę ryzyka na poziomie 10,1 proc. (co oznacza, że aż 10 proc. domen rejestrowanych w tym regionie było niebezpiecznych). Tymczasem już w kolejnym roku wyspa Tokelau została wyceniona zaledwie na 1,43 proc.

Podsumowując tegoroczny raport firmy McAfee należy wspomnieć o kilku najistotniejszych wynikach. Spośród wszystkich przetestowanych domen 5,8 proc. było niebezpiecznych, co oznacza wzrost o 1,7 proc. w stosunku do roku 2008. Jednakże to pogorszenie wyniku może być spowodowane zmianą metodologii badania, która bierze pod uwagę większą liczbę domen i bada więcej parametrów. Najniebezpieczniejszą domeną okazała się domena Kamerunu (.CM) – aż 36,7 proc. stron w tej domenie zagraża bezpieczeństwu naszych komputerów. Drugie niechlubne miejsce zajęła bardzo popularna domena .COM z wynikiem 32,2 proc. zostając jednocześnie najbardziej niebezpieczną domeną ogólną. Najwięcej niebezpiecznych plików do pobrania znajduje się w domenie Rumunii (.RO) – około 21 proc. rumuńskich stron, z których można pobierać pliki zawierało wirusy, oprogramowanie szpiegujące lub adware. Domena .INFO okazała się być najbardziej spamującą – 17,2 proc. serwisów w tej domenie, wymagających podania adresu e-mail użytkownika (na przykład w celu rejestracji) rozsyłało niechciane wiadomości.

Na końcu listy rankingowej znalazły się najbezpieczniejsze domeny internetowe świata. Najbardziej pewną okazała się domena rządowa .GOV, a zaraz za nią uplasowały się odpowiednio: domena Japoni (.JP), edukacyjna (.EDU), Irlandii (.IE) i Chorwacji (.HR). Polska domena (.PL) znalazła się na 60. miejscu ze 104 badanych – nie jest to zła pozycja zważywszy, że na 61. miejscu z bardzo podobnym do polskiego wynikiem znalazła się domena Francji (.FR). Wypadliśmy również lepiej od domeny Wielkiej Brytanii (.UK, 55. miejsce), Unii Europejskiej (.EU, 58. miejsce) lub Rosji (.RU, 9. miejsce).W raporcie sprawdzano również ilość niechcianych wiadomości rozsyłanych z różnych domen. Spośród 330 000 przebadanych witryn zaledwie 2,8 proc. rozsyłało spam. Oznacza to znaczący spadek z 7,6 proc. w zeszłym roku. Niestety zmalała jedynie ilość spamujących domen, a nie liczba niechcianych wiadomości. Może to oznaczać, że metody rozsyłania spamu stają się z roku na rok coraz bardziej wyrafinowane i cięższe do wykrycia. Podobne wnioski nasuwają się, gdy spojrzymy na liczbę niebezpiecznych programów umieszczanych na stronach z plikami do pobrania. W tej kategorii znowu zauważamy spadek liczby stron z plikami zawierającymi wirusy, spyware albo adware z 4,7 proc. do 4,5 proc., ale jednocześnie nie zmalała liczba niebezpiecznych plików w sieci.

Dzięki podobnym jak ten rankingom szary użytkownik może bardziej świadomie przeglądać sieć. Niestety przestępcy są sprytni i stosują wiele wymyślnych sposobów, aby ofiara nie zorientowała się, że jej komputer został zainfekowany. Przykładowo, wchodząc na względnie bezpieczną domenę Francji (.FR) i pobierając plik z witryny, może się okazać, że sam plik znajduje się na stronie hostowanej w niebezpiecznej kameruńskiej domenie .CM.

Pełen raport możesz przeczytać tutaj (plik .PDF)

Domeny internetowe

12 grudnia 2009

W jaki sposób skutecznie zarabiać
na domenach internetowych?

Bardzo często w gazetach czyta się o kolejnych rekordowych transakcjach związanych z kupnem oraz sprzedażą domen internetowych. Rekordzistą ciągle jest sex.com, który został sprzedany kilka lat temu za przeszło 14 milionów dolarów! Wyobrażasz to sobie? Jedna transakcja, która pozwala Ci osiągnąć finansową niezależność i cieszyć się wysokim standardem życia.

Oczywiście druga aż tak dobra okazja się nie powtórzy, ale będą inne – a właściwie to są inne. Okazje cały czas się pojawiają. Należy tylko umieć je dostrzegać i wykorzystywać. Ostatnimi czasy inwestycja w domeny to jedna z najbardziej opłacalnych form lokowania pieniędzy, a nikt jeszcze nie opisał tego ciekawego zagadnienia w całości.

Ile możesz zarobić?

Cóż, to tak naprawdę zależy od wielu czynników.

Filip Lewandowski, autor ebooka, tak oto opisuje swoją historię:

“Moja przygoda z domenami zaczęła się parę lat temu. Wszystko zaczęło się od przypadkowego natknięcia się w Internecie na aukcję domen internetowych. Byłem zaskoczony cenami, które byli gotowi zapłacić ludzie za zwykłe adresy stron… “Zwykłe” – tak mi się wtedy wydawało. Pomyślałem: “Czemu nie?” – i postanowiłem spróbować.

Miałem 100 zł, w tamtych czasach była to kwota, za jaką można było zarejestrować 1 domenę (dziś już dużo, dużo więcej!) i postanowiłem wszystko zainwestować. Kiedy zarejestrowałem moją pierwszą domenę, byłem pewny, że zarobię na niej fortunę, los jednak okazał się okrutny i nie zarobiłem na niej ani grosza! Pół roku później postanowiłem znów spróbować i zarejestrowałem kolejną domenę.

Sprzedałem ją za 160 zł i byłem szczęśliwy z powodu mojego pierwszego zysku. Dalej wszystko toczyło się szybko, wiele czytałem o nowym e-biznesie na zagranicznych stronach (dzięki znajomości języka angielskiego), gdyż w Polsce temat nie był jeszcze tak popularny. Do dziś nikt nie opisał od A do Z, jak zacząć zarabiać na adresach WWW, istnieją jedynie teksty dla bardziej zorientowanych i doświadczonych w tym temacie.

Kupowałem coraz bardziej wartościowe domeny, sprzedawałem i sam dziwiłem się, że w tak prosty sposób można zarobić tyle pieniędzy. Może zaskoczę Cię teraz, ale po pół roku i po sprzedaży i parkingu około 50 domen zarobiłem około 31 tys. złotych!

A ile Ty wyciągniesz z tego dla siebie?

    Dzięki rejestracji adresu internetowego można zarobić naprawdę konkretne pieniądze. Za dowód niech posłuży poniższe zestawienie:

  • Sex.com – 14 mln USD (rok sprzedaży – 2006)
  • Porn.com – 9 mln USD (2007)
  • Diamond.com – 7,5 mln USD (2006)
  • Business.com – 7,5 mln USD (1999)
  • Beer.com – 7,5 mln USD (2004)
  • Casino.com – 5,5 mln USD (2003)
  • Shop.com – 5,5 mln USD (2005)
  • Vodka.com – 3 mln USD (2006)
  • CreditCards.com – 2,75 mln USD (2004)
  • Seniors.com – 1,8 mln USD (2007)
  • Zwróć uwagę na to, że:

    Praktycznie wszystkie powyższe domeny sprzedane zostały stosunkowo niedawno. Nie wiem, czy zdajesz już sobie sprawę z tego, że dla Ciebie jest to znakomita informacja. Dlatego, że – jak widzisz – biznes ten z roku na rok się rozwija i cały czas są jeszcze ogromne możliwości i perspektywy.

Otóż dobry hosting musi być:

5 grudnia 2009

* bezpieczny – Bezpieczeństwo to jedna z głównych cech dobrego hostingu. Nie chciałbyś chyba, żeby ktoś niepowołany dostał się do Twoich plików, pozmieniał hasła i usunął bazę danych? Dlatego usługodawca musi odpowiednio skonfigurować serwer, aby takie praktyki były niemożliwe.

* stabilny – Jest to kolejna cecha dobrego hostingu. Powinniśmy korzystać z usług sprawdzonych firm, aby mieć pewność że serwery są bezawaryjne. Warto także sprawdzić up-time, który mówi nam o dostępności strony. Oblicza się go w procentach, dzieląc ilość razy kiedy skrypt mógł wejść na stronę przez całkowitą liczbę badań. Dobry hosting powinien mieć up-time powyżej 99%. Pamiętajmy, że serwery są co pewien czas wymagają restartu, więc dopuszczalne są minimalne odchyły od 100%. Oczywiście zalecane jest, jeśli up-time wynosi 100% lub 99,9% :)

* szybki – Na pewno nie chciałbyś, aby pingi Twojego serwera wynosiły ponad kilka sekund. Oznaczało by to, że na sygnał wysłany z Twojego komputera do serwera, odpowiedź dotrze po kilku sekundach. Dlatego należy wybierać usługodawcę polskiego z Data Center, które znajduje się niedaleko bądź zagranicznego, który ma bardzo dobre pingi.  Ważny jest też łącze, jakie posiada firma. Prędkość wysyłania powinna wynosić > 3mbps czyli więcej od trzech megabitów na sekundę. Wyobraź sobie kogoś, kto ma łącze 6mbps i chce połączyć się z Twoją stroną, która ma wysyłanie 128kbps. Wtedy przesłanie danych będzie trwało dużo dłużej niż u dostawcy, którego prędkość wysyłania wynosi kilka, a nawet kilkanaście mbps (megabitów na sekundę).

* o odpowiednich parametrach – Czyli chodzi o powierzchnię, transfer, ilość domen, subdomen, kont www, kont email, baz danych (MySQL, PgSQL), dostępnych funkcji, połączenie szyfrowane etc. Powinniśmy zobaczyć ile miejsca zajmuje nasza strona i ile możesz przybyć po pewnym czasie. Lecz zauważ, że dostępna przestrzeń na rynku zaczyna się najczęściej od 1Gb. Równie ważnym elementem jest transfer. To już zależy od “objętości” naszej witryny i oglądalności. Jeśli duża ilość danych będzie pobierana z serwera – musimy szukać dużego transferu. Jednak podstawa dla większych stron to około 10Gb/miesiąc. Kolejną właściwością jest ilość domen, jakie może obsłużyć nasz hosting. Jeśli planujemy “trzymać” tylko naszą stronę – wystarczy jedna domena. Natomiast jeśli planujemy, aby inne strony (o innej domenie) były na naszym koncie – potrzeba więcej. Teraz przyszedł czas na ilość subdomen, czyli po prostu nazwasubdomeny.domenajakastam.pl. Im więcej tym lepiej – zależy od upodobań. Konta www, czyli ile stron możemy mieć (nie mylić z ilością domen!). Konta email – tu już według własnych przyzwyczajeń i wymagań. Bazy danych – według upodobań i wymagań ;) Połączenie szyfrowane – po prostu “https://” i “kłódka w przeglądarce” (tak to piszą na stronach banków, emaili etc), czyli ogólnie większe bezpieczeństwo. Własny certyfikat możemy wyrobić tylko jeśli nasza strona ma własne IP.

* własne Data Center lub kolokacja – Otóż rozróżniamy firmy hostingowe budżetowe (najczęściej serwery zagranicą) i z własnym Data Center. “Serwery” tych pierwszych są jedynie wydzierżawione. Wtedy przez pewien czas firma utrzymuje się z budżetu startowego i nie wiadomo czy będzie nadal istnieć za rok, czy sześć miesięcy. Firmy mające własny Data Center są bardziej wiarygodne – żaden “krzaczek” nie będzie kupował własnych dobrych serwerów kosztujących nawet po kilkanaście tysięcy złotych.

* szybki Helpdesk – Czyli mówiąc po ludzku pomoc techniczna. Nie będę tutaj się rozpisywał, ale zadam pytanie: czy wolisz, żeby firma hostingowa odpowiedziała na Twoje zapytanie po 10 minutach, czy po tygodniu?

* usługi dodatkowe – Jedna z “cech” wpływających mocno na cenę. Przykładami może być: serwer Jabber, wszelkie booty, ssh i inne. Przydatny jest także własny adres IP, ale jest dostępny tylko w droższych ofertach. Cel jest wiadomy – dodatkowa zachęta do wykupienia hostingu.

* cena – Jest ważna, ale nie najważniejsza. Zależy od parametrów i jakości świadczonych usług.

* okres testowy – Czyli po prostu czas, kiedy możemy testować usługę bez ponoszenie żadnych kosztów. Najczęściej jest to 14 dni, podczas których możemy używać hostingu tak jakby był już kupiony (często występują drobne ograniczenia).

Wybieramy hosting.

30 listopada 2009

Dobry hosting www musi być szybki i przede wszystkim stabilny, powinien zapewniać nieprzerwany 24/7/365 dostęp do naszej strony internetowej. Na rynku znaleźć można szereg firm oferujących hosting, pytanie tylko jak sprawdzić która świadczy usługi na wysokim poziomie? Na szczęście wiele firm oferuje tz. darmowy okres testowy, warto skorzystać  z tej opcji i porównać działanie u kilku usługodawców. Warto też poszukać  informacji o danej firmie na forach tematycznych np webcentral.pl. Przy wyborze hostingu zauważyć można bardzo duże różnice w cenie, zależnie od firmy. Duzi gracze na rynku, każą sobie słono płacić za serwery, które nie oferują nic więcej niż te w mniej znanych firmach, a po co przepłacać jeśli można mieć to samo lub nawet więcej w niższej cenie. Warto też sprawdzić gdzie znajduję się serwery firmy hostingowej, najlepiej jeśli będą w Polsce. Niektóre firmy oferują hosting za pół darmo, ale ich serwery znajdują się np. w USA. Wiąże się to z dużymi opóźnieniami w dostępie do strony.

Dobry hosting!

11 czerwca 2009

FireHost.pl jest to platforma hostingowa, która oferuje swoim klientom powierzchnię pod wszelkiego rodzaju serwisy, fora, strony firmowe…, oraz rejestrację domen polskich oraz globalnych. Serwery FireHost.pl są szybkie i stabilne co można sprawdzić podczas 14 dniowego okresu testowego, który przysługuje każdemu klientowi. Oferta hostingowa w FireHost.pl jest zróżnicowana, dzięki czemu każdy klient może dopasować serwer pod swoje potrzeby. Istnieje też możliwość dostosowania pakietu hostingowego pod potrzeby bardziej zaawansowanych użytkowników. Każdy klient ma dostęp do panelu administracyjnego, gdzie zarządzać może, domenami, bazami danych oraz skrzynkami e-mail. Może też dzięki Installatronowi za pomocą kliku kliknięć myszy zainstalować popularne skrypty, tj. Joomla, WoordPress, phpBB, Drupal, Xoops i wiele innych.  Kolejnym atutem firmy FireHost.pl jest cena, okazuje się że tani hosting może byś bezpieczny i stabilny.